Temat Wieży Quistorpa jest obecnie gorący. Jeżeli chcecie zobaczyć ruiny wieży widokowej znajdujące się w Lesie Arkońskim, to nie zwlekajcie, bo być może niedługo nie będzie to już możliwe.
Projekt wieży widokowej powstał w 1900 roku na polecenie Martina Quistorpa. Miała ona być hołdem dla jego ojca Johanessa, szczecińskiego fabrykanta. Wykonany został przez berlińskiego architekta Franza Schwechtena w stylu neogotyckim z elementami neoromantycznymi. Otwarcie nastąpiło 14 maja 1904 roku.
Z powstaniem wieży związana jest również miejscowa legenda. Po śmierci ojca Martin Quistorp myślał tylko o wystawieniu mu pomnika. Chciał, aby był on w kształcie ptaka. Pewnego razu siedział na wzgórzu z kartką papieru w ręku i próbował narysować wspomniany pomnik. Nie miał jednak talentu do rysowania i nic mu nie wychodziło. W pewnym momencie podbiegł do niego chłopiec i zapytał, czy ma dużo pieniędzy. Martin odpowiedział, że ma kilka cegieł. Chłopiec odparł, żeby wybudował tu wieżę, aby on i jego koledzy mogli widzieć stąd dachy swoich domów. Jeszcze w tym samym roku stanęła w tym miejscu wieża wysoka na pięćdziesiąt metrów.
W dolnej części wieży znajdowała się letnia kawiarnia, do której można było wejść z każdej strony dzięki otwartym arkadom. Zamiast dachu, został nad nią wybudowany taras widokowy. Znajdowały się na nim dwie alegorie – Handlu i Przemysłu – rzeźby wykonane przez Ludwiga Manzla. Na środku tarasu znajdował się trzon ceglanej wieży. Pierwotnie wieża miała 45 metrów wysokości (52 metry z masztem) i zdobiona była ceramicznym, glazurowym detalem .
W latach swojej świetności wieża cieszyła się dużą popularnością wśród mieszkańców Szczecina. Była jedną z kulminacyjnych punktów wycieczek, główna atrakcja turystyczna. Z kilku poziomów wieży można było podziwiać wspaniałą panoramę Szczecina. W związku z tym, że wieża znajduje się na najwyższym wzniesieniu w Lesie Arkońskim – wzgórzu Arkony – od ulicy Arkońskiej prowadziły do niej piękne schody. Okoliczny obszar zagospodarowany był alejkami i parkową zielenią.
Martin Quistorp przekazał wieżę oraz otaczający ją Las Arkoński miastu. W 1942 roku na szczycie wieży zamontowano urządzenie radarowe i zaczęła stacjonować tam niemiecka jednostka przeciwlotnicza. Nie do końca znane są okoliczności zburzenia wieży. Jedna wersja mówi o zniszczeniu jej podczas nalotu Aliantów w 1944 roku. Według drugiej została ona wysadzona przez Niemców w 1945 roku, gdyż byłby to idealny punkt dla radzieckiej artylerii.
Obecnie po wieży została tylko kamienna podstawa, gdzie znajdowała się kawiarnia i fragment trzonu, na którym umiejscowiona była wieża. Wszystko jest w opłakanym stanie technicznym, z roku na rok wygląda coraz gorzej. Wieża jest także niszczona przez roślinność i drzewa, rosnące wokół niej, jak i na niej samej.
Ze względu na to, że kiedyś wieża była wspaniałym ośrodkiem rekreacyjnym, pojawiły się plany rekonstrukcji. Zajęła się nimi pani Małgorzata Gwiazdowska, miejski konserwator zabytków. Tak bardzo zależało jej na odbudowie wieży, że zleciła wykonanie projektu architektonicznego. Chciała w ten sposób zachęcić inwestorów. Wieża ma być zbudowana na zabytkowych, kamiennych podstawach, lecz górna część wykonana ma być ze szkła. Nie jest to wierne odwzorowanie, lecz nowa koncepcja oparta o stary budynek.
Do ruin zamku można dojść z kilku stron Lasu Arkońskiego. Prowadzi tam między innymi zielony szlak. Można także dostać się tam od strony ulicy Arkońskiej, pozostałościami schodów, które niegdyś prowadziły do samej wieży.
Obecnie ruiny wieży nie są może jednym z najpiękniejszych miejsc Szczecina, ale ze względu na swoją przeszłość na pewno warto je zobaczyć. Należy także wspomnieć, że jej ruiny w 2008 roku – obok Jasnych Błoni, Parku Kasprowicza, willi dawnych dzielnic Westendu i Neu Westendu – zostały umieszczone na ścieżce edukacyjnej „Śladami Quistorpów”.
Wiola Borzym
>>>Zobacz zdjęcia w obiektywie Wioli Borzym<<<



Zostaw komentarz